O odpływie młodych doradców podatkowych do dużych miast, współpracy z uczelniami i administracją oraz budowaniu prestiżu i świadomości zawodu mówi dr Mariusz Cieśla, Przewodniczący Śląskiego Oddziału Krajowej Izby Doradców Podatkowych. W rozmowie opowiada także o nowych inicjatywach integrujących środowisko oraz działaniach na rzecz ochrony zawodu przed nieuprawnionym wykonywaniem czynności doradztwa podatkowego.
To już druga Pana kadencja w roli przewodniczącego oddziału. Wcześniej przez dwie kadencje był Pan członkiem Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Czy takie doświadczenie daje lepszą perspektywę na samorząd i jego potrzeby?
Dr Mariusz Cieśla: Tak, praca na różnych szczeblach samorządu daje mi szerokie spojrzenie. Zanim trafiłem do Rady, byłem jeszcze członkiem Sądu Dyscyplinarnego i Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Potem w KRDP pracowałem jako skarbnik, więc odpowiadałem za finanse całej Izby. To była bardzo dobra szkoła samorządności i inna perspektywa zarządzania finansami niż w biznesie. Zarządza się pieniędzmi pochodzącymi ze składek, więc bardziej jak w gospodarce budżetowej. Dziś ma to dobre przełożenie na rzeczy, które robię jako przewodniczący oddziału. Wiem, że do każdego wydatku trzeba się dobrze przygotować. Należy mieć plan, wskazać źródło finansowania i dokładnie rozliczyć jego realizację. Myślę, że na tym polu dobrze funkcjonujemy jako oddział. Dodatkowo mamy wsparcie bardzo dobrego skarbnika.
Jeszcze inne doświadczenia wyniosłem z pełnienia funkcji wiceprzewodniczącego. Dała mi ona łatwość w nawiązywaniu kontaktów, m.in. z ministerstwem, oraz zajmowaniu się sprawami międzynarodowymi. To doświadczenie dziś procentuje.
A jaka jest kondycja i specyfika oddziału? Śląsk jest jednym z największych regionów, co daje pewnie komfort działania, także budżetowy. Kim są doradcy podatkowi skupieni w Śląskim Oddziale KIDP? Czy w większości pracują w dużych firmach doradczych, czy raczej prowadzą własne praktyki?
Dr Mariusz Cieśla: Niestety obserwujemy odpływ młodych ludzi z regionu, zarówno realny, jak i „techniczny”. Mam na myśli to, że oprócz osób, które opuszczają Śląsk i faktycznie wyjeżdżają do pracy np. do Warszawy, jest wiele przypadków młodych doradców, którzy mieszkają i pracują tutaj, ale są zarejestrowani w Warszawie. To osoby pracujące m.in. dla tzw. wielkiej czwórki, która swoje siedziby ma w stolicy. Takie osoby zasilają szeregi Mazowieckiego Oddziału KIDP.
Czy to jest duży problem?
Dr Mariusz Cieśla: To problem, który zgłaszaliśmy już podczas jednego z konwentów regionalnych. Nie wiem, czy da się go zweryfikować, czy raczej należy apelować do takich osób, aby wpisywały się do regionu, w którym mieszkają. Myślę jednak, że jest to pole do działania dla całej KIDP. Być może dla naszego regionu jest to niewielka niedogodność, ale dla mniejszych regionów stanowi bardzo duży problem.
Z czego to wynika? Na jakim etapie doradca podatkowy wskazuje, w którym regionie będzie działał?
Dr Mariusz Cieśla: Doradca na początku działalności składa deklarację dotyczącą miejsca wykonywania czynności doradztwa podatkowego. Pozostaje jednak kwestia tego, jak to miejsce zdefiniujemy. Gdzie ono właściwie jest? Dodatkowo dziś każdy może pracować zdalnie i być praktycznie wszędzie. Dlatego, jak mówię, jest to wyłącznie deklaracja.
Być może trzeba zmienić definicję albo wskazać, że powinno to być miejsce zamieszkania. W ten sposób mielibyśmy bardziej przejrzysty obraz. Ktoś mieszka w Warszawie - jest przypisany do Warszawy. Ktoś mieszka w Katowicach - mimo że pracuje dla firmy spoza regionu, jest przypisany do Katowic. To mogłoby być rozwiązaniem tego problemu.
Jak rozumiem, jest to problem dotyczący odpływu z oddziałów regionalnych głównie młodych ludzi?
Dr Mariusz Cieśla: Tak. Jestem członkiem komisji egzaminacyjnej już drugą kadencję i widzę ten problem. Bardzo wielu młodych ludzi, którzy przychodzą na egzamin, już wtedy deklaruje, że pracuje w korporacjach i nawet jeśli pochodzą ze Śląska, to pracują w Warszawie.
Jaki to ma wpływ na funkcjonowanie regionu?
Dr Mariusz Cieśla: Ma duży wpływ na strukturę środowiska, ponieważ mamy stosunkowo niewielu młodych ludzi, a bardzo wielu doradców zaawansowanych wiekowo. Część z nich zaczyna przechodzić na emeryturę. Tracimy więc osoby, które wcześniej aktywnie z nami współpracowały. Mieliśmy około 1100 członków, następnie liczba ta spadła do 900, a obecnie wynosi około 990. Dążymy do ponownego przekroczenia tysiąca członków, więc tendencja nieco się odwróciła.
Patrząc na tę strukturę, jakie są strategiczne cele i kierunki, które Pan widzi?
Dr Mariusz Cieśla: Przede wszystkim chcemy nadal integrować doradców wokół wspólnych aktywności i doskonalenia zawodowego. Organizujemy wiele szkoleń oraz wydarzeń integracyjnych. W czerwcu będziemy mieć np. warsztaty szkoleniowo-integracyjne organizowane przy okazji Nocy Kupały. To połączenie zabawy oraz rozwijania kompetencji twardych i miękkich.
Staramy się również różnicować ofertę. Organizujemy rajdy doradców podatkowych, czyli wyjazdy zagraniczne - przykładowo odbył się wyjazd do Czech.
Prowadzimy także inicjatywy sportowe, m.in. zawody narciarskie i snowboardowe. W tym zakresie współpracujemy ze Śląskim Forum Zawodów Zaufania Publicznego, z którym organizowaliśmy gry terenowe. Przedstawiciele różnych zawodów zaufania publicznego przemieszczali się na rowerach od punktu do punktu, korzystając z mapy. Była to bardzo ciekawa inicjatywa, ciesząca się dużym zainteresowaniem.
W tym roku zorganizowaliśmy również Dzień Kobiet. Było to całodniowe wydarzenie - wynajęliśmy Egzotarium w Sosnowcu, gdzie odbyły się bezpłatne warsztaty dla doradczyń podatkowych. To była bardzo udana inicjatywa, która spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem w środowisku. Na pewno ją powtórzymy.
Organizujemy też wyjścia do teatru oraz obchody Dnia Doradcy Podatkowego. W tym roku było to wydarzenie szczególnej rangi, ponieważ braliśmy udział w premierze głośnego spektaklu pt. "Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku" w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Bardzo się cieszę, że w ten sposób celebrowaliśmy nasze święto, bo jest to przedstawienie, będące pierwszym pełnym przekładem dramatu Szekspira na język śląski. Poza tym spektakl był dla nas na wyłączność - cały teatr wypełnili doradcy podatkowi oraz zaproszeni przedstawiciele władz samorządu terytorialnego: miasta i województwa oraz władze innych samorządów zawodów zaufania publicznego.
Wyróżniającym się projektem Śląskiego Oddziału KIDP jest również Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Podatkach. Jakie są dalsze plany związane z tym przedsięwzięciem?
Dr Mariusz Cieśla: Konkursy służą promocji zawodu. Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Podatkach to inicjatywa naszego oddziału. Tegoroczna edycja była rekordowa - podczas finału obecnych było prawie 250 osób, co stanowiło dla nas duże wyzwanie organizacyjne. W kolejnych latach prawdopodobnie będziemy musieli przenieść się do większej sali.
Finaliści konkursu to potencjalni przyszli doradcy podatkowi. Są to uczniowie szkół średnich, którzy mogą kontynuować tę ścieżkę kariery. Nagrodą jest m.in. wstęp na studia prawnicze na kilku uniwersytetach, m.in. w Katowicach i Białymstoku.
Mamy także drugi konkurs, mniej nagłośniony - konkurs na najlepszą pracę magisterską i licencjacką. Odbywa się on co roku w październiku na Uniwersytecie Ekonomicznym. Powoli rozwijamy również konkurs na najlepszą pracę doktorską.
A jak wyglądają relacje Śląskiego Oddziału z otoczeniem zewnętrznym - administracją skarbową, władzami uczelni wyższych i samorządami?
Dr Mariusz Cieśla: Położyłem duży nacisk na rozwijanie współpracy z uczelniami i administracją skarbową. Dotyczy to nie tylko Uniwersytetu Ekonomicznego i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej czy Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego w Bielsku-Białej, ale także Akademii Nauk Stosowanych w Raciborzu czy Akademii Humanitas w Sosnowcu. Jako KIDP objęliśmy patronatem kierunki studiów związane z doradztwem podatkowym.
Współpracujemy również z ZUS-em. Mamy podpisane porozumienie z oddziałem ZUS w Rybniku, a obecnie staramy się o podobne porozumienie w Chorzowie. Wspólnie organizowaliśmy szkolenia dotyczące zasiłków, które cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Z samorządami współpracujemy w ramach Forum, dzięki któremu jesteśmy zauważani przez Urząd Marszałkowski, Urząd Wojewódzki oraz przedstawicieli władz samorządowych. Ta współpraca układa się dobrze.
Wraz z przedstawicielami Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach, Izby Administracji Skarbowej, Dyrektora Izby Administracji Skarbowej oraz innych oddziałów KIDP organizujemy spotkania z policjantami, prokuratorami, sędziami i naczelnikami urzędów. Są to spotkania wewnętrzne, podczas których omawiamy takie kwestie jak tajemnica zawodowa doradców podatkowych, nieuprawnione wykonywanie czynności doradztwa podatkowego czy procedury związane np. z przeszukaniem kancelarii doradcy podatkowego. Chodzi o to, aby przedstawiciele tych zawodów mieli świadomość, czym jest zawód doradcy podatkowego i jak funkcjonuje. Bardzo pomaga nam w tych działaniach była rzeczniczka prasowa regionalnej prokuratury.
W tym roku chcemy wyjść z takimi szkoleniami do wszystkich wydziałów policji w województwie. Zaczniemy od szkolenia dotyczącego tajemnicy zawodowej doradcy podatkowego. Będziemy wyjaśniać policjantom, dlaczego nie można przesłuchiwać doradcy bez wcześniejszego zwolnienia go z tajemnicy przez sąd.
Jakie ma Pan pomysły, które chciałby Pan zrealizować w tej kadencji?
Dr Mariusz Cieśla: Ponieważ od 2027 roku mamy prawo i obowiązek noszenia tóg w sądach, zrodził się u mnie pomysł ułatwiający doradcom ich pozyskanie na rozprawy bez dokonywania wydatków. Co prawda doradcy podatkowi, którzy zajmują się postępowaniami sądowymi kupią sobie zapewne togi dla siebie na własność, a ich wykorzystanie będzie częste z uwagi na charakter pracy. Jest jednak grupa doradców, która w sądach pojawia się sporadycznie. Dla nich właśnie oddział kupi dwie togi w różnych rozmiarach, z przeznaczeniem na wypożyczenie na czas rozprawy. To zdejmie z części doradców podatkowych ciężar zakupu tóg we własnym zakresie i ułatwi funkcjonowanie w zawodzie. Myślę, że takie rozwiązanie sprawdziłoby się w każdym oddziale w Polsce.
A jakie zadania widzi Pan dla całego samorządu doradców podatkowych w Polsce na kolejne lata?
Dr Mariusz Cieśla: Bardzo ważne jest ciągłe wzmacnianie prestiżu zawodu doradcy podatkowego oraz dobra współpraca z Ministerstwem Finansów - przy zachowaniu odpowiednich zasad i świadomości, że nasze cele oraz obowiązki są jednak różne. Perspektywa doradców podatkowych może stanowić dużą wartość w procesie legislacyjnym.
Dużym wyzwaniem dla całej KIDP pozostaje również problem funkcjonowania tzw. „grasantów”, czyli osób wykonujących czynności doradztwa podatkowego bez wymaganych uprawnień. To obszar, który wymaga większej uwagi ze strony Rady.
W Śląskim Oddziale wypracowaliśmy własny sposób działania. Jeżeli zauważamy, że ktoś działa bez uprawnień, podaje się za doradcę podatkowego lub oferuje usługi zastrzeżone dla doradców podatkowych, wysyłamy pismo ostrzegawcze. Wskazujemy, że narusza przepisy prawa, informujemy o możliwych konsekwencjach i prosimy o usunięcie określonych treści ze strony internetowej oraz poinformowanie nas o tym w ciągu 7 dni.
Czy to działa? W około 80 proc. przypadków tak. Tylko w pozostałych 20 proc., które pozostają bez reakcji, składamy zawiadomienia do prokuratury. Wskazujemy, że mamy do czynienia z przestępstwem zagrożonym karą do 100 tys. zł. Niestety, często prokuratura uznaje, że występuje niska szkodliwość społeczna czynu albo brak pokrzywdzonych. Ja uważam, że pokrzywdzoną jest w takim przypadku zawsze instytucja doradztwa podatkowego jako całość.
Dziękuję za rozmowę i podzielenie się doświadczeniami.
Dr Mariusz Cieśla: Dziękuję za zaproszenie.



