Data publikacji: 2026-05-22

Iwona Łysy: „Musimy wykonywać pracę u podstaw - tłumaczyć, edukować i budować świadomość” [wywiad]

Informacje

Lubuski Oddział Krajowej Izby Doradców Podatkowych należy do jednych z najmniejszych w kraju, a jego działalność kształtują zarówno ograniczone zasoby, jak i specyficzne położenie przy granicy z Niemcami. O wyzwaniach związanych z budowaniem świadomości zawodu, współpracą międzynarodową oraz potrzebie wsparcia dla małych regionów opowiada Przewodnicząca Lubuskiego Oddziału KIDP, Iwona Łysy.

Jak scharakteryzowałaby Pani specyfikę lubuskiego Oddziału KIDP?

Iwona Łysy: Nasz oddział należy do jednych z najmniejszych w kraju - liczy około 130 osób, z czego aktywnie działa nieco ponad 100 doradców. Specyfiką regionu jest brak dużych firm doradczych czy korporacji. Zdecydowana większość doradców prowadzi jednoosobowe działalności gospodarcze, często łącząc usługi doradcze z prowadzeniem biur rachunkowych. To właśnie księgowość stanowi podstawę ich działalności, natomiast klasyczne doradztwo podatkowe czy reprezentacja klientów pojawiają się rzadziej. Istotnym wyróżnikiem regionu jest również jego położenie przy granicy z Niemcami. W praktyce oznacza to częste kontakty z niemieckimi przedsiębiorcami i doradcami. Z jednej strony daje to duży potencjał, z drugiej - pokazuje różnice w podejściu do zawodu. W Niemczech świadomość roli doradcy podatkowego jest bardzo wysoka, podczas gdy w naszym regionie wciąż bywa ograniczona.

Czy to właśnie niski poziom rozpoznawalności zawodu wśród przedsiębiorców jest jednym z głównych wyzwań?

Iwona Łysy: Zdecydowanie. Wielu przedsiębiorców korzysta z naszych usług, ale nie zawsze rozumie, czym różni się doradca podatkowy od księgowego i jakie kompetencje posiada. To sprawia, że musimy wykonywać pracę u podstaw - tłumaczyć, edukować i budować świadomość. To wyzwanie nie dotyczy wyłącznie naszego regionu, ale w mniejszych oddziałach jest szczególnie widoczne. Mamy ograniczone środki na promocję i niewielkie zasoby kadrowe, co utrudnia obecność w przestrzeni publicznej, np. na konferencjach czy wydarzeniach biznesowych.

Na czym koncentrowała się dotychczas aktywność oddziału?

Iwona Łysy: Przede wszystkim na szkoleniach i integracji środowiska, czyli realizacji podstawowych zadań samorządu. Współpracowaliśmy także z innymi oddziałami, zwłaszcza wielkopolskim i zachodniopomorskim, organizując wspólne konferencje. Chcielibyśmy do tych inicjatyw wrócić, zwłaszcza w formule międzynarodowej, z udziałem doradców niemieckich. Takie wydarzenia mają duże znaczenie praktyczne. Niemieccy przedsiębiorcy często nie są świadomi, jak bardzo polski system podatkowy się różni - zwłaszcza pod względem restrykcyjności kontroli. Wspólne spotkania pomagają budować zrozumienie i zaufanie.

Jakie są plany rozwoju oddziału na najbliższe lata?

Iwona Łysy: Chcemy przede wszystkim wzmocnić działania promocyjne i edukacyjne. Planujemy nawiązać współpracę ze szkołami średnimi i uczelniami. Nie jest to proste, bo wydziały prawa w regionie funkcjonują stosunkowo od niedawna. Zależy nam na dotarciu do młodzieży i pokazaniu, że doradztwo podatkowe to ciekawa i perspektywiczna ścieżka zawodowa. Dużą nadzieję wiążemy także z zaangażowaniem młodszych członków samorządu. Nowa energia i świeże spojrzenie mogą pomóc w budowaniu aktywniejszego środowiska i lepszej widoczności zawodu.

Jak ocenia Pani współpracę z administracją skarbową?

Iwona Łysy: Niestety, w naszym regionie tej współpracy w zasadzie nie ma. Zdarzają się sytuacje, w których doradcy podatkowi przez urzędników nie są traktowani jako partnerzy, a wręcz przeciwnie - ich działania bywają odbierane jako utrudnianie postępowań. To poważny problem, który wpływa nie tylko na komfort pracy, ale też na bezpieczeństwo wykonywania zawodu.

Jakie są najważniejsze oczekiwania wobec Krajowej Rady Doradców Podatkowych?

Iwona Łysy: Przede wszystkim większe wsparcie systemowe. Dotyczy to zarówno komunikacji, jak i konkretnych działań - np. szkoleń dla doradców pełniących funkcje przedstawicieli społecznych czy pełnomocników w trudnych sytuacjach, takich jak przeszukania kancelarii. Bardzo ważne jest także podejmowanie działań na poziomie centralnym, zwłaszcza w relacjach z administracją publiczną. Oczekujemy, że Krajowa Rada Doradców Podatkowych będzie reagować na problemy zgłaszane przez doradców i prowadzić dialog z ministerstwem w sprawach kluczowych dla zawodu.

A jakie działania są Pani zdaniem ważne dla przyszłości całego samorządu?

Iwona Łysy: Na pewno podstawą jest ogólnopolska promocja zawodu - ale rozumiana nie jako pojedyncze działania, tylko jako długofalowa, spójna strategia, która będzie konsekwentnie realizowana i odpowiednio finansowana. Wciąż zbyt wielu przedsiębiorców nie ma pełnej świadomości, jakie kompetencje posiada doradca podatkowy i w jakich obszarach jego wsparcie może być niezbędne. Bez zmiany tego podejścia trudno mówić o wzmacnianiu pozycji zawodu. Równie ważna jest poprawa relacji z administracją skarbową. Doradca podatkowy powinien być postrzegany jako profesjonalny partner i uczestnik procesu stosowania prawa, a nie jego przeciwnik. Wymaga to systemowych działań, przede wszystkim na poziomie centralnym oraz rzeczywistego dialogu między samorządem a administracją.

Z perspektywy małych oddziałów bardzo ważne jest także wyrównywanie szans rozwojowych. Mniejsze regiony dysponują ograniczonymi zasobami - zarówno finansowymi, jak i kadrowymi - co przekłada się na mniejsze możliwości organizacyjne i promocyjne. Dlatego potrzebne jest wsparcie, które pozwoli aktywnie uczestniczyć w życiu samorządu i rozwijać lokalne środowiska. Nie można też pominąć kwestii budowania zaplecza kadrowego. Konieczne jest docieranie do młodych ludzi oraz pokazywanie, że doradztwo podatkowe to stabilny i odpowiedzialny zawód.

Na czym obecnie koncentruje się działalność oddziału?

Iwona Łysy: W tej chwili skupiamy się na bieżących zadaniach - organizacji szkoleń oraz integracji środowiska. Przygotowaliśmy również w tym roku wydarzenie z okazji Dnia Doradcy Podatkowego. To ważny moment, który pozwala nie tylko na spotkanie środowiska, ale także na promocję zawodu i budowanie pozytywnego wizerunku.

Dziękuję za rozmowę i podzielenie się doświadczeniami.

Iwona Łysy: Dziękuję za zaproszenie.